Znalazłem, a może właściwie odnalazłem nowego guru współczesnej powieści amerykańskiej. Na świeżo po lekturze dwóch książek i w trakcie trzeciej jestem absolutnie zakochany w Michaelu Chabonie. Dla tych którzy na razie nie podzielają mojego afektu - to facet odpowiedzialny za "Cudownych Chłopców" w wersji papierowej. Zacząłem jak większość Europejczyków, od filmu z Michaelem Douglasem. Dziwaczna, ale od początku do końca cholernie zabawna historia "procesu twórczego" profesora literatury Gradiego Trippa przeniosła mnie w świat Chabona, zanim dowiedziałem się o jego istnieniu.
To świat wspaniałego, gęstego, a jednocześnie subtelnego języka, kuriozalnych outsiderów tak realnych, że aż pchają się w skórę moich najdziwniejszych przyjaciół i przede wszystkim cierpkiego, niebanalnego poczucia humoru, piętnującego "normalność" i stawiającego nas w pozycji poznawczej przegranego, bądź wyraźnie skazanego na porażkę, staczającego się wdzięcznie odmieńca.
To co momentalnie urzekło mnie w powieściach Chabona to jego odwaga w mierzeniu się z siermiężnymi stereotypami literatury popularnej. Jego najlepsze książki to powieść przygodowa o dorastaniu, czarny kryminał z wątkiem spiskowej teorii dziejów w tle i właśnie "Wonder Boys" - czyli prawdziwa "Odyseja" w wykonaniu wiecznie upalonego profesora literatury mierzącego się ze swoim "opus magnum" i skrajnym zaprzeczeniem writer's blocka. Zapomniałem jeszcze dorzucić zdanie o "Kavalier and Clay" (obecnie ją pochłaniam) - opowieści o twórcach komiksów w wolnych chwilach bawiących się w Harry Houdini'ego... widzicie już dokąd zmierzam?
Każda z tych książek tematycznie ma potencjał na bycie "czytadłem", ale z każdą stroną odsłania warsztatowy geniusz Chabona i jego popieprzone, niekonwencjonalne pomysły. Wciągając "Związek Żydowskich Policjantów" co chwilę powracała do mnie myśl, że czytam scenariusz do filmu Braci Coen - i doprawdy popłakałem się ze śmiechu kiedy dotarł do mnie news z ostatniej chwili, że owi bracia wykupili właśnie prawa do ekranizacji ostatniej powieści Chabona...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)
